|
Rodzice
CELE I ZADANIA RADY RODZICÓW Celem rady rodziców jest reprezentowanie ogółu rodziców szkoły oraz podejmowanie działań zmierzających do doskonalenia statutowej działalności szkoły, a także wnioskowanie do innych organów szkoły w zakraesie wyżej wymienionych spraw. Szczególnym celem rady rodziców jest działanie na rzecz opiekuńczej funkcji szkoły. Zadaniem rady rodziców jest w szczególności: 1. Pobudzanie i organizowanie form aktywności rodziców na rzecz wspomagania celów i zadań szkoły. 2. Gromadzenie funduszy niezbędnych dla wspierania działalności szkoły, a także ustalania zasad użytkowania tych funduszy. 3. Zapewnienie rodzicom, we współdziałaniu z innymi organami szkoły, wpływu na działalność szkoły, wśród nich:
Artukuły
Zespół nadpobudliwości psychoruchowej, z języka angielskiego znany jako ADHD, to złożony i często dość kontrowersyjny termin. Oznacza on stan chorobowy charakteryzujący się zaburzeniami pracy mózgu sprawiający, że dana osoba ma trudności z kontrolowaniem zachowania i utrzymywaniem koncentracji oraz nie potrafi skupić się na przyszłości lub przeszłości. Dla osób dotkniętych schorzeniem istnieje tylko chwila obecna. Prowadzi to do wielu różnych problemów związanych z przyswajaniem wiedzy, zachowaniem i kontaktami międzyludzkimi. Wyróżniamy kilka typów ADHD. Ustalenie typu następuje w wyniku stwierdzenia, która grupa objawów przeważa u dziecka: typ z przewagą zaburzeń koncentracji uwagi, typ z przewagą nadpobudliwości, typ mieszany, który jest stwierdzany w przypadku, gdy występują zarówno nasilone objawy nadpobudliwości psychoruchowej, jak i zaburzenia koncentracji uwagi. Większość badań wskazuje na to, że 5% dzieci w wieku szkolnym jest w jakimś stopniu dotkniętych ADHD, a wśród nich 1% ma poważne problemy z nadpobudliwością. Stosunek liczby chłopców do liczby dziewczynek mających problemy z ADHD wynosi ok. 4:1. Nie wiadomo, dlaczego tak się dzieje, ale nie ulega wątpliwości, że u obu płci ADHD objawia się w odmienny sposób. Co więcej, inne są reakcje rodziców i opiekunów na objawy występujące u chłopców i u dziewcząt. Praktycznie w każdej klasie złożonej z 30 uczniów prawdopodobnie znajduje się jedno lub dwoje dzieci dotkniętych ADHD. Ze względu na wpływ, jaki te dzieci będą miały na pracę nauczyciela i atmosferę panującą podczas lekcji i przerw, można zaryzykować stwierdzenie, że w pośredni sposób zespół nadpobudliwości psychoruchowej wpływa na wszystkich uczniów we wszystkich klasach. Choć ADHD dotyka ludzi o różnym ilorazie inteligencji, większość chorych osób charakteryzuje się przeciętnym lub ponadprzeciętnym poziomem intelektualnym. ADHD może wręcz maskować wysoki poziom inteligencji u utalentowanych dzieci, które z powodu doświadczanych zaburzeń sprawiają wrażenie przeciętnie uzdolnionych. Wysoki poziom inteligencji umożliwia takim dzieciom radzenie sobie w szkole, dopóki nie napotkają jakiegoś punktu kryzysowego, zazwyczaj w wieku dojrzewania. Jednak najczęściej górę biorą problemy w kontaktach międzyludzkich i niska samoocena. Należy zaznaczyć, że dzięki właściwemu podejściu nawet osoby o silnych zaburzeniach mogą skutecznie radzić sobie w życiu. Zespół nadpobudliwości psychoruchowej jeszcze do niedawna zaliczany był do mikrouszkodzeń czynności mózgu związanych z okresem życia płodowego np. mogących powstać w okresie okołoporodowym z powodu niedotlenienia, bądź też z mechanicznymi uszkodzeniami mózgu. Złożoność przyczyn wymaga w pracy terapeutycznej podejmowania wielokierunkowych działań, zmierzających do minimalizowania pojawiających się objawów. Dysponując choćby elementarną wiedzą z zakresu przedmiotu, niemalże każdy nauczyciel lub wychowawca potrafi dostrzec symptomy składające się na zespół nadpobudliwości psychoruchowej. Zachowanie dziecka dotkniętego ową dolegliwością jest często tak charakterystyczne, że trudno byłoby go nie zauważyć. Dzieci te są często bardzo niespokojne, „żywe”, nie potrafią „usiedzieć na miejscu”, „kręcą się” na krześle, często zmieniają pozycję, biegają, łatwiej ulegają wypadkom, „zaczepiają” rówieśników, są konfliktowe, przez co często izolowane przez kolegów i koleżanki. Są gadatliwe, „wyrywają się” do odpowiedzi, nie potrafią czekać na swoją kolej, mają kłopoty z zachowaniem dyscypliny, ponieważ nieumyślnie łamią zasady. Mają trudności w skupieniu uwagi na zadaniu, łatwo się rozpraszają, dezorganizują, łatwo porzucają rozpoczęte działania, nie finalizując ich i rozpoczynając następne. Większość tych zachowań, jeśli nie wynika z innych zaburzeń rozwoju dziecka (np. upośledzenia umysłowego lub pojawia się tylko sporadycznie), ale występuje w dużym nasileniu i utrzymuje się przez okres czasu – składa się na obraz dziecka dotkniętego zespołem nadpobudliwości psychoruchowej. Zaburzenia te często mylone są z brakiem dobrej woli i złośliwością. Tymczasem osoby chore na ADHD inaczej reagują na polecenia. Często zaczynają pracę pełne entuzjazmu, lecz nie potrafią odnieść sukcesu, co wywołuje u nich gniew i kolejne porażki. Takie dzieci można opisać jako „konsekwentnie niekonsekwentne”. Otrzymując reprymendę od osoby dorosłej mogą się wydawać nieobecne, a na wydawane polecenia reagować uśmiechem bądź grymasem, po czym od razu skupiać się na innej sprawie, która ich zainteresowała. Mimo, że zachowania takie nie muszą być świadome, mogą być niezwykle irytujące dla opiekuna, czasem prowadząc do poważnych konfliktów pomiędzy dorosłymi i dziećmi. Działanie dziecka z zespołem ADHD jest często bardzo chaotyczne, jakby bez planu. Nie potrafi ono zorganizować sobie pracy, stąd też porzuca zadania, zanim je sfinalizuje. Czekanie na nagrodę jest dla niego zbyt trudne. Oczekuje, aby jego praca była oceniona natychmiast, już, zaraz. Nie potrafi odraczać swoich potrzeb i pragnień. Analizując powyższe rozważania, można łatwo dostrzec, że impulsywność nie tylko utrudnia przyswajanie wiedzy, naukę szkolną, ale odgrywa istotną rolę w jakości relacji społecznych, między dzieckiem nadpobudliwym a rówieśnikami i osobami dorosłymi. Szybkie (impulsywne) reakcje, często nieadekwatne do sytuacji powodują, że dziecko jest izolowane przez grupę rówieśniczą. Niechęć oraz brak akceptacji ze strony innych powoduje frustrację, lęk, poczucie odrzucenia, pojawia się agresja. Z drugiej strony warto pamiętać, że przyczyny takiego , a nie innego zachowania dziecka nadpobudliwego są uwarunkowane różnymi anomaliami w obrębie mózgu. Praca z dzieckiem, u którego występuje nadpobudliwość psychoruchowa jest istotna zarówno dla jego rodziców, jak i dla opiekunów czy nauczycieli, którzy mają dziecko pod swoją opieką. Wiąże się z przestrzeganiem określonych zasad, a także podejmowaniem działań o charakterze terapeutycznym. Zaburzenie to wymaga zarówno farmakoterapii (ma na celu obniżenie objawów ADHD za pomocą leków), jak i psychoedukacji, czy psychoterapii. Dla zminimalizowania występujących objawów ważne jest niejednokrotnie stosowanie jednocześnie różnych środków zaradczych, takich jak leki czy stosowanie diety, ale również poszerzanie świadomości i umiejętności rodziców i wychowawców (osób pracujących z dzieckiem) oraz bezpośredniej pracy terapeutycznej, usprawniającej najbardziej zaburzone obszary funkcjonowania. Większość rodziców chce, aby ich dzieci pozostawały w zwykłych szkołach, ale zdają sobie sprawę, że nauczyciele często nie są w stanie poradzić sobie z ich pociechami. Nie ulega wątpliwości, że ADHD wywiera ogromny wpływ na życie dotkniętych nim osób oraz ich rodzin. Rodzice dzieci dotkniętych ADHD spotykają się z wieloma negatywnymi doświadczeniami, np.: brakiem zrozumienia przez nauczycieli, długimi i niejasnymi procedurami otrzymania oficjalnego wsparcia, brakiem zrozumienia ze strony lekarzy, poczuciem niewiedzy i konieczności radzenia sobie bez odpowiedniego wsparcia informacyjnego. Udane relacje między rodzicami i szkołą są niezwykle ważne dla skutecznej pracy z uczniami z ADHD. Wpływ rodziny na dziecko jest bardzo silny. Choć nauczyciele mogą czuć, że praca z dziećmi zabiera im całe dnie, faktyczny odsetek czasu, jaki uczeń spędza w szkole jest niewielki i wynosi około 15-18 procent. To oznacza, że przez ponad 80 procent czasu dziecko przebywa pod opieką rodziców i to na nich spoczywa główna odpowiedzialność za jego wychowanie. Jednym ze sposobów pomocy rodzicom jest uświadomienie im, że choć napotykane problemy są uciążliwe, to nie zagrażają życiu dziecka. Najważniejszą radą jest wypracowanie w sobie cierpliwości świętego lub zainwestowanie w psa, np. labradora. Przyjęcie pod swój dach psa, najlepiej o łagodnym usposobieniu, to wspaniały pomysł, zwłaszcza w przypadku starszych dzieci. Psy oferują człowiekowi bezwarunkową miłość i nie oceniają dzieci w taki sposób jak rówieśnicy, rodzeństwo czy rodzice. Po ciężkim dniu, kiedy dziecko czuje, że wszyscy mają do niego pretensje, sympatyczny czworonóg jest najlepszym przyjacielem. Jedyną wadą takiego rozwiązania jest to, że trudno oczekiwać, aby dziecko z ADHD samo odpowiednio zaopiekowało się zwierzakiem. Dom jest najbliższym środowiskiem rodzinnym dziecka, a jego atmosfera odgrywa dużą rolę w jego rozwoju. Napięta, nerwowa atmosfera domu, w którym dochodzi do nieporozumień i kłótni, wzmaga niepokój każdego dziecka, a tym bardziej dotkniętego zaburzeniem z objawami nadpobudliwości. Utrzymywanie stałego kontaktu telefonicznego z nauczycielem, częste spotkania i codzienne informowanie o problemach i postępach dziecka pozwolą uniknąć niepotrzebnych nieporozumień. Dobra komunikacja (nauczyciel - rodzic) zapewni też obronę przed ewentualnymi próbami manipulacji ze strony ucznia. W niektórych przypadkach, np. przy zaburzeniach kontroli nad gniewem bądź poważnych konfliktach dziecka z otoczeniem warto skorzystać z pomocy specjalistów, np. psychologa dziecięcego. Najważniejsze elementy pracy z dziećmi dotkniętymi ADHD to przejrzyste zasady, oczekiwania i polecenia. Ponadto, dzieci takie potrzebują natychmiastowych i konsekwentnych komentarzy dotyczących ich zachowania i pracy. Przydatne jest także opracowanie systemu rozsądnych i znaczących nagród i kar. Dzieci z ADHD potrzebują również dorosłych, którzy poradzą sobie z ich problemami, wykazując się wiedzą, współczuciem i szacunkiem. Dzieci z ADHD nie są w stanie kontrolować swoich reakcji fizycznych i umysłowych równie dobrze jak zdrowi malcy. Nauczenie ich tego nie jest łatwe, jednak są na to sposoby, które mogą się nawet okazać przyjemne i zabawne. Jedną z technik pomagających dzieciom w nauce spokojnego siedzenia jest zabawa w posągi. Dziecko siedzi bez ruchu przez wyznaczony czas, za co otrzymuje nagrodę. Proces ten polega na rozwijaniu zdolności koncentracji i umiejętności kontrolowania swojego ciała i na dłuższą metę okazuje się bardzo skuteczny. Co więcej, mierzenie czasu za pomocą stopera i przedstawianie wyników na kolorowych wykresach może dać dzieciom dużo radości. W umyśle dziecka dotkniętego ADHD każdy element otoczenia jest równie ważny. Malec musi się dopiero uczyć ustalania bodźców priorytetowych i skupiania na nich uwagi. Dzieci z ADHD potrzebują pomocy w poradzeniu sobie z rozpraszającymi czynnikami odciągającymi ich uwagę od najważniejszych spraw. Nauczenie dziecka z ADHD, aby przezwyciężało rozpraszające bodźce nie jest niemożliwe, lecz należy się spodziewać, że zajmie to dużo czasu. Zanim dziecko zdobędzie tę umiejętność, musi się najpierw dowiedzieć, jak rozpoznawać niekorzystne czynniki. Dopiero wtedy będzie je w stanie blokować, aby móc się skupić na najistotniejszych kwestiach. Jednym ze sposobów na poradzenie sobie z rozpraszającymi bodźcami jest zorganizowanie zabawy w ich niszczenie. Za każde udane zignorowanie niekorzystnego czynnika dziecko otrzymuje punkty. Malcy mogą nawet udawać, że trzymają w dłoni pistolet laserowy, z którego strzelają do przeszkadzających im bodźców. Nauczenie dzieci tych metod może przynieść dobre rezultaty, jednak przynajmniej na początku część pracy będzie się odbywać na zasadzie prób i błędów. Dzieci dotknięte zespołem nadpobudliwości psychoruchowej odnoszą większe sukcesy w rozwiązywaniu zadań i kontrolowaniu własnego zachowania, jeśli otrzymują za to jakieś nagrody. Nie oznacza to, że stosowanie kar za niewłaściwe postępowanie nie jest skuteczną metodą i że należy z nich zrezygnować, ale nagrody z reguły mają lepsze działanie. Zapewne dzieje się tak dlatego, że dzieci z ADHD skupiają się na chwili obecnej i groźba kary, która zwykle dotyczy przyszłości, nie robi na nich dużego wrażenia, w przeciwieństwie do natychmiastowej nagrody. Oto kilka propozycji nagród: - pozytywne komentarze - znaczki, naklejki, punkty, dyplomy, tytuły itp. - dodatkowe miłe obowiązki - lekcje poza szkołą - dodatkowy czas wolny - informowanie rodziców o postępach dziecka - dodatkowe atrakcyjne zajęcia plastyczne, muzyczne bądź sportowe - swoboda ruchu - możliwość wyboru ćwiczeń - wycieczki - mniejsza ilość pracy domowej - żetony do automatu, jedzenie. Dla młodszych dzieci nakarmienie rybek lub wyczyszczenie klatki chomika jest dużą nagrodą, ale zbuntowanego piętnastolatka z pewnością to nie usatysfakcjonuje. Oczywiście nie sugeruje się, aby szkoły zaczęły regularnie płacić uczniom za stosowanie się do regulaminu, ale z pewnością warto przekazywać wszelkie pozytywne komentarze rodzicom (opiekunom) i pozostawić im ewentualne nagradzanie dziecka. Nagrody należy przyznawać konsekwentnie i bez niepotrzebnych emocji. Reakcja na właściwe zachowanie powinna być natychmiastowa, gdyż tylko takie bodźce skutkują w przypadku uczniów z ADHD. To, co działa w przypadku jednego dziecka, może nie skutkować w przypadku innego, a to, co świetnie się sprawdziło wczoraj, może nie odnieść żadnego skutku dziś. Tworzenie skutecznych systemów nagród to dynamiczny proces. Przy stosowaniu kar najważniejsze jest nierobienie tego w sposób publiczny. Dodatkowo zawsze warto podkreślać, że karzemy zachowanie dziecka, a nie jego samego. Oddzielanie czynu od osoby jest bardzo ważne w przypadku dzieci, zwłaszcza tych dotkniętych ADHD. Innym ważnym warunkiem stosowania kar jest dbanie o to, aby dziecko zawsze czuło, że ma wybór pomiędzy zachowaniem zgodnym z zasadami i ich złamaniem. Jeśli nie wykonuje poleceń, opiekun powinien pozostać spokojny i opanowany (pomimo frustracji i gniewu). Dobrym sposobem może się okazać wprowadzenie instytucji „kary w zawieszeniu", która może ulec odwołaniu. Podobnie jak w przypadku nagród, kary należy stosować konsekwentnie i bez zbędnych emocji. Należy kłaść nacisk na aktywne zachowania, a nie automatyczne reakcje. Dziecko musi zauważyć swój błąd, aby móc go uniknąć w przyszłości. Kara powinna następować jak najszybciej i w sposób jednoznacznie związany z przewinieniem. Niestety te same kary odnoszą odmienny skutek w przypadku różnych dzieci. Jedna kwestia, w której nie powinno być żadnych niedomówień, to problem agresji - fizycznej i psychicznej - wobec rówieśników. Mimo że agresja może się rodzić z frustracji spowodowanej kłopotami z nauką, a nie wszystkie dzieci zachowujące się w taki sposób mają głębsze problemy, wszelkie objawy agresji powinny zwracać naszą szczególną uwagę. Cechy, jakie zwykle zauważają u dzieci z ADHD ich rówieśnicy, rodzeństwo i rodzice to: samolubność, egocentryzm, lękliwość, gburowatość, nieczułość, niedojrzałość, przygnębienie, niska samoocena, nadmierna hałaśliwość lub wyciszenie, żywiołowość, bezmyślność, wycofanie, beznamiętność. Rodzice często bardziej przejmują się właśnie tą kwestią niż wynikami dziecka w nauce. Uważają (bardzo słusznie), że udane kontakty rówieśnicze są podstawą rozwoju pewności siebie i zadowolenia dziecka z życia. Niejednokrotnie mają duże doświadczenie w tej dziedzinie, gdyż ich dziecko od lat bywa pomijane na listach gości przy okazji imprez urodzinowych i innych wydarzeń towarzyskich. Rówieśnicy postrzegają malca jako niegrzecznego i zbyt nieprzewidywalnego, by go gdziekolwiek zaprosić. Do tego mogą jeszcze dochodzić konflikty dziecka z rodzeństwem. To wielka ironia losu, że dzieci dotknięte ADHD mają ogromne problemy w kontaktach rówieśniczych, a całkiem dobrze porozumiewają się z osobami dużo młodszymi i starszymi od siebie. Często wydaje się, że „nadają na innych falach" niż ich koledzy i koleżanki, a potrafią znaleźć wspólny język z innymi grupami wiekowymi. Jest to jeden z powodów, dla których dziecko z ADHD może być bardzo rozmowne w towarzystwie dorosłych, którzy w związku z tym nie potrafią zrozumieć, czemu mają je postrzegać jako upośledzone i traktować wyjątkowo. Jednak w towarzystwie rówieśników dziecko zaczyna doświadczać poważnych problemów oraz zaburzeń, a walka o przyjaźń i pozycję w grupie czasem wymaga podjęcia dramatycznych środków np. uczeń może zacząć dokonywać kradzieży (bez zastanawiania się nad konsekwencjami) tylko w tym celu , aby koledzy zwrócili na niego uwagę. Wszystkie nastolatki potrzebują wsparcia innych osób, ale młodzi ludzie dotknięci ADHD w sposób szczególny nie mogą się obejść bez pomocy troskliwych dorosłych, zwłaszcza w obliczu kłopotów w szkole i grupie rówieśniczej. Niezależnie od tego, czy otrzymają wsparcie ze strony nauczyciela, psychologa czy cierpliwego rodzica, liczy się efekt, który młodzi ludzie potem komentują słowami: „Był ktoś, kto się o mnie troszczył" lub „Był ktoś, kto we mnie wierzył". Pozytywne relacje z innymi ludźmi są równie ważne jak opisane wcześniej specjalistyczne strategie postępowania. Silne więzi emocjonalne między nastolatkami i dorosłymi pozwalają lepiej sobie radzić z porażkami i lękami. Dzięki temu można wspólnie ćwiczyć zachowanie w trudnych sytuacjach oraz wzajemnie się wspierać i motywować.
Opracowano:
Małgorzata Pyrek i Lidia Stachowicz
BIBLIOGRAFIA1) Fintan J. O’Regan „ADHD”, wyd. K. E. LIBER, Warszawa 2005r. 2) Anna Grzegorek „Dziecko z zespołem ADHD”, styczeń 2007r. 3) H. Nartowska „Wychowanie dziecka nadpobudliwego”, Nasza Księgarnia, Warszawa 1972r. 4) P. Pawlak „Program profilaktyczno-terapeutyczny dla dzieci z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej”, Oficyna Wydawnicza „Impuls”, Kraków 2006r. 5) Strony INTERNETOWE: http://www.adhd.org.pl, http://www.adhd.info.pl STYLE UCZENIA SIĘ
Czy byłeś kiedyś sfrustrowany, ponieważ spędziłeś godzinę, wyjaśniając
swoim dzieciom, w jaki sposób mają odrobić pracę domową, a
one i
tak z tego nic nie rozumiały? Gdy ktoś uczy nas w inny
sposób
niż ten, który najlepiej do nas pasuje, jest to dla nas
nieprzyjemne, nienaturalne i stresujące, oraz sprawia, że nie uczymy
się tak efektywnie i szybko, jak nas na to stać. Pomyśl na przykład o
ręce, którą zazwyczaj wykorzystujesz do pisania. Jesteś tak
bardzo przyzwyczajony do pisania właśnie tą ręką, że robisz to
automatycznie, ani chwili się nad tym nie zastanawiając. Gdyby jednak
poproszono cię o napisanie czegoś drugą ręką, robiłbyś to z trudem,
nieudolnie i wolniej oraz miałbyś poczucie dyskomfortu.
Mógłbyś
wprawdzie zmusić się do pisania tą ręką, ale byłaby to dla ciebie męka.
Byłbyś tak bardzo skoncentrowany na tym, by
„zmusić” rękę
do pisania, że prawdopodobnie nie byłbyś nawet w stanie skupić się na
tym, co właściwie masz napisać. Tak samo ma się rzecz z naszym stylem
uczenia się. Gdy uczymy się, wykorzystując nasz właściwy styl,
przychodzi nam to łatwo, bez wysiłku i dzieje się niejako
automatycznie. Tymczasem gdy uczymy się, korzystając ze stylu,
który nie jest dla nas odpowiedni, uczenie się staje się
prawdziwa męką.
Styl uczenia się to sposób, w jaki odbierasz informacje z otoczenia. Znamy cztery główne style uczenia się : wzrokowy, słuchowy, dotykowy i kinestetyczny. Są także osoby, które w procesie uczenia się posługują się dwoma, trzema lub nawet wszystkimi czterema stylami.
Po przyswojeniu informacji za pośrednictwem określonego stylu uczenia
się mózg przetwarza i magazynuje je, posługując się albo
lewą
stroną (lewą półkulą), albo prawą stroną (prawą
półkulą).
Zarówno jedna, jak i druga strona mają odmienny
sposób
myślenia i patrzenia na świat. Jedni z nas wykazują preferencję lewej
półkuli mózgowej, drudzy prawej, a inni
wykorzystują w
równym stopniu obie strony mózgu. Osoby z
dominującą lewą
półkulą mają tendencje do myślenia sekwencyjnego. Osoby z
dominującą prawą półkulą myślą zwykle całościowo, widząc
globalny obraz i łącząc ze sobą pozornie różniące się idee.
Poza
tym osoby z dominującą lewą półkulą myślą głównie
symbolami takimi jak litery, słowa i liczby, podczas gdy osoby z
dominującą prawą półkulą myślą, posługując się
głównie
zmysłowymi wyobrażeniami widoku, dźwięku, zapachu, smaku, dotyku i
ruchu, bez odwoływania się do słów.
Tak więc
wyróżniamy osiem sposobów umożliwiających szybkie
uczenie się dla:
wzrokowców z dominującą lewą półkulą, wzrokowców z dominującą prawą półkulą, słuchowców z dominującą lewą półkulą, słuchowców z dominującą prawą półkulą, dotykowców z dominującą lewą półkulą, dotykowców z dominującą prawą półkulą, kinestetyków z dominującą lewą półkulą, kinestetyków z dominującą prawą półkulą.
Gdy odkryjesz prawidłowy dla twojego dziecka sposób uczenia
się,
od razu będziesz wiedział, w jaki sposób najbardziej
efektywnie
może uczyć się i przygotowywać do egzaminów. Polepszą się
także
twoje zdolności komunikowania się z nim oraz wzajemne relacje.
Jak to odkryć? Wystarczy odpowiedzieć na pytania kwestionariusza. Należy możliwie precyzyjnie podać wszystkie odpowiedzi, nawet jeśli czasami może to być trudne i kłopotliwe. Każdy styl uczenia się jest bowiem związany z odmiennymi metodami i posługiwanie się niewłaściwa metodą byłoby wielce nieefektywne. Test pozwalający ustalić odpowiadający ci styl uczenia się. Test pozwalający ustalić dominującą półkulę mózgową.
Biorąc pod uwagę wyniki obu testów możemy ustalić nasze
preferencje dotyczące stylu uczenia się oraz wykorzystywania
półkul mózgowych. Teraz możemy
spróbować znaleźć w
jaki, najszybszy i najlepszy sposób twoje dziecko przyswoi
nowe
wiadomości.
Wzrokowcy z dominującą lewą półkulą uczą się szybko, czytając i odbierając informacje wzrokowe w formie języka: liter, słów i liczb. Potrzebują także kontaktu wzrokowego z mówcą. Czytając książki i czytając podręczniki, uczą się najszybciej, jeśli informacje są uporządkowane oraz przedstawione jasno i systematycznie. Podczas nauki języka obcego muszą widzieć dane słowo, jego definicję oraz otrzymać wizualne wskazówki dotyczące jego wymowy. Ucząc się matematyki, najchętniej czytają instrukcje opisujące krok po kroku sposób rozwiązania danego problemu. Są zwykle dokładni w obliczeniach matematycznych. Znakomicie nadają się dla nich programy samokształceniowe wymagające dużej ilości czytania. Dlatego też warto zachęcać te dzieci do korzystania z opisów materiału, które znajdują się w podręcznikach. Zaś dzieciom z trudnościami np. w nauce matematyki można zakupić „Zeszyt ćwiczeń wyrównawczych”, w której to pozycji bardzo dokładnie opisane są podstawowe algorytmy działań matematycznych. Młodszym uczniom warto zaproponować np. System Edukacji PUS – łączący naukę, zabawę i samokontrolę (znajdziemy go na www.pus.pl ). Warto pamiętać, że takie dzieci uczą się najskuteczniej za pośrednictwem tego, co wydrukowane: książek, magazynów, czasopism, gazet, podręczników, przewodników, instrukcji, programów komputerowych, projekcji i przeźroczy z napisami, które trzeba odczytać, filmów wideo z napisami, faksów, tablic, grafików, wykresów i plakatów. Pisemne komunikaty stanowią najlepszy sposób przekazywania im informacji. Szybciej odpowiadają na pisemne uwagi czy listy niż na telefony czy komunikaty werbalne. Idealne dla nich są programy komputerowe oraz sieć komunikacji elektronicznej, która wymaga czytania tekstów szczegółowych instrukcji, a następnie podążania za nimi krok po kroku, więc korzystajmy z płyt CD-ROM załączonych do podręczników. Możemy także zapoznać swoje pociechy z przykładowymi stronami internetowymi www.misie.com.pl, www.junior.reporter.pl, www.szkola.net, www.interklasa.pl, www.wiw.pl.
Z powodu dużej wrażliwości na bodźce wzrokowe rozprasza ich bałagan lub
dezorganizacja panująca w zapisanym materiale, więc ważne jest, aby
wszelkie notatki robione były skrupulatnie i dokładnie, a w razie
nieobecności dziecka w szkole – uzupełniało zeszyty od
osób równie starannych.
Ponieważ skupiają oni zwykle swoją uwagę na detalach, w ich przypadku proces uczenia zostaje spowolniony, jeśli muszą oni dokonać podsumowania treści tego, co czytają, by dotrzeć do głównej myśli. Stąd lepiej sobie radzą, przypominając sobie fakty, o których czytali, niż próbując uzyskać globalny obraz całości lub wyciągając wnioski. Potrafią nauczyć się i zapamiętać reguły pisowni, gramatyki, interpunkcji i ortografii, jeśli materiał prezentuje się im w określonym porządku, z wydrukowanymi regułami i formułkami. Umieją także przywołać w pamięci obraz przykładów, jaki widzieli w podręczniku i nauczą się oni szybciej tego, w jaki sposób ugotować jakąś potrawę jeśli będą na ten temat czytać, a nie tylko się przyglądać. Pracując nad rozwiązaniem zadania matematycznego lub innego problemu powinni sporządzić listę kolejnych kroków, jakie muszą wykonać, by dotrzeć do rozwiązania, tak by mogli widzieć swój plan na papierze i upewnić się, że mają wszystko, czego potrzeba do wykonania każdej poszczególnej części danego zadania. Wzrokowcy z dominującą lewą półkulą potrafią się uczyć zarówno przy muzyce, jak i bez niej. Muzyka, hałas czy rozmowa nie rozprasza ich, ponieważ w otoczeniu, w którym się znajdują, skupiają swoją uwagę na bodźcach wzrokowych, a nie słuchowych.
Wzrokowcy z dominującą prawą półkulą najlepiej uczą się,
korzystając z pomocy wizualnych o charakterze graficznym i
ilustracyjnym, które umożliwiają im ujrzenie globalnego
obrazu
danego zagadnienia. Nie zapamiętują i nie potrafią skutecznie się
uczyć, czytając teksty pełne słów i liczb, chyba że są one
prezentowane w atrakcyjnej oprawie kolorystycznej, mają oryginalny
kształt, wzór, specjalną kaligrafię lub artystyczną
czcionkę.
Wielu wzrokowców z dominującą prawą półkulą nie reaguje na werbalne instrukcje i nie zrobi niczego, dopóki nie da im się wizualnych wskazówek na papierze w postaci ilustracji, diagramów czy wykresów. Sam wykład nie zdaje w ich przypadku egzaminu, ponieważ osoby te mają trudności z koncentracją na bodźcach słuchowych. Tymczasem, gdy mogą one widzieć mówcę, rysunki, pomoce wizualne, wówczas dochodzi do pobudzenia ich najlepszych zdolności naukowych i cokolwiek zostanie powiedziane, w połączeniu z bodźcami wzrokowymi zostanie przez nie odebrane i zapamiętane. Osoby te lepiej się uczą i zapamiętują, mając kontakt wzrokowy z mówcą niż słuchając wykładu nagranego na kasetę. Jednak podczas wykładu musi mieć coś do oglądania w postaci ilustracji. Lubią oni programy komputerowe z dobrą grafiką i dużymi możliwościami wizualnymi, które wykorzystują instrukcje w charakterze graficznym i obrazowym. Dlatego też, podobnie jak w przypadku wzrokowców z dominującą lewą półkulą, tutaj także korzystajmy z CD-ROMÓW załączonych do podręczników szkolnych oraz różnych stron internetowych np. www.misie.com.pl, www.junior.reporter.pl, www.szkola.net, www.interklasa.pl, www.wiw.pl . Wykorzystując intuicję, zdolności do eksperymentowania i dokonywania odkryć wzrokowcy z dominującą prawą półkulą mogą wynajdować nowe sposoby robienia czegoś lub znajdować rozwiązania problemów. Bez trudu dokonują skojarzeń, a jeden obraz kojarzy im się w głowie z następnym. Dzięki temu łatwo się uczą podczas burzy mózgów lub sesji poświęconych wyszukiwaniu związków. Potrafią się uczyć zarówno przy muzyce, jak i bez niej. Muzyka, hałas i rozmowy nie rozpraszają ich, ponieważ są oni bardziej skoncentrowani na tym, co widzą, niż na tym co słyszą. Słuchowcy
z dominującą lewą półkulą mogą przyspieszyć swój
proces
uczenia, słuchając i mówiąc w jego trakcie. W klasie uczą
się
szybko podczas wykładów, ustnych prezentacji i
dyskusji.
Zapamiętują szczegóły rozmów, listy spraw do
załatwienia,
słowa piosenki czy cokolwiek innego, jeśli tylko przekazuje się im to
systematycznie, krok po kroku. Ucząc się, jak naprawić
samochód,
zaprogramować komputer czy grać w jakąś sportową grę, robią większe
postępy, słuchając udzielanych im wskazówek niż obserwując
kogoś, kto wykonuje dane zadanie. Starając się zapamiętać materiał na
test, powinni go słyszeć, rozmawiać o nim, odczytywać go na głos lub
nagrać siebie odczytujących dany tekst na kasetę, po czym kilkakrotnie
ją odsłuchać. Szybko bowiem chwytają sens werbalnych
komunikatów
bez potrzeby zamieniania ich na obrazy.
Wielu słuchowców lubi debaty. Dobrze sobie radzą w zespołach
i
grupach, które uczestniczą w dyskusjach, wykorzystując
nieustanną wymianę poglądów. Aby lepiej zrozumieć czytany
tekst,
powinni albo czytać na głos,czytać pod nosem albo słyszeć czytane słowa
w głowie. Powinni także często robić przerwy i zadawać sobie pytania na
temat tego, co czytają.
Pomocne w nauce okazują się szczególnie płyty kompaktowe,
taśmy,
kasety, komputery, filmy, wideo, a także radio i telewizja. Lubią także
czytać książki, czasopisma, gazety, ponieważ czytając słyszą wszystkie
słowa w swojej głowie. W nauce bardzo przydają im się także komputerowe
programy dźwiękowe, prezentacje werbalne oraz teksty prezentujące
materiał w sposób systematyczny, krok po kroku.
Słuchowcy z dominującą lewą półkulą są wrażliwi na rozpraszające ich bodźce słuchowe. Słuchając mówcy irytują się, gdy coś ich rozprasza. Przejeżdżający samochód, buczący grzejnik lub jakaś osoba chrupiąca chipsy mogą doprowadzić ich do szału. Ponieważ w przeciwieństwie do wzrokowców słuchowcy nie potrafią odseparować się od tego rodzaju bodźców. Mają problemy z koncentracją i uczeniem się, gdy w tle słychać muzykę, i potrzebują zupełnej ciszy, by coś czytać i studiować. Jeśli wokół jest zbyt wiele rozpraszających bodźców słuchowych, pomocne w koncentracji mogą okazać się w ich przypadku słuchawki. Słuchowcy z dominującą prawą półkulą mogą przyspieszyć swój proces uczenia się, słuchając dźwięków, muzyki lub silnie nacechowanego sensorycznie języka, który umożliwia im przegląd sytuacji lub daje pogląd na ogólny obraz całości. Skorzystają bardziej, ucząc się dźwięków słów niż z drukowanego testu. Zapamiętując materiał na test lepiej będzie, gdy ktoś inny odczyta im materiał lub gdy sami zapiszą informacje, a następnie odczytają je na głos, będą mówić o nich lub nagrają je na magnetofon i kilkakrotnie odtworzą. Lepiej zapamiętują słowa i potrafią wiernie je przytaczać. Zapamiętują akcję musicali oraz słowa piosenek z telewizyjnych klipów. Będąc dziećmi, uczą się alfabetu, wyśpiewując rymowanki. Uczenie się przebiega u nich najszybciej, gdy słowa i liczby są w jakiś sposób powiązane z muzyką. Muzyka na żywo, płyty kompaktowe i kasety, pokazy slajdów z muzyką, filmy, wideo, telewizja, komputery, programy CD-ROM i gry wideo z dobrą muzyką i efektami dźwiękowymi stanowią dla nich najlepsze pomoce naukowe. Rozwiązując problemy matematyczne, rozumieją ogólne koncepcje i procesy, lecz podczas sprawdzania swojej pracy, wykonywania zadań i porównywania odpowiedzi nie zwracają większej uwagi na specyficzne detale. Potrafią dojść do odpowiedzi intuicyjnie, odkrywając związki i relacje oraz mając obraz całego procesu; kiedy jednak chodzi o szczegóły obliczeń, zdarza się, że popełniają błędy. Liczbę złożoną z kilku cyfr postrzegają symultanicznie i odczytując ją podają pierwszą odpowiedź jaka przychodzi im na myśl. Dlatego liczbę 378 mogą odczytać jako 738 lub 873. Innym może się wydawać, że słuchowcy z dominującą prawą półkulą mają dysleksję, ale w istocie tak nie jest – po prostu ich prawa półkula odczytuje wszystko symultanicznie (jednocześnie), nie zaś w porządku linearnym.
Ponieważ łatwo rozpraszają ich dźwięki, powinni oni przebywać w
otoczeniu, w którym w danej chwili aktywny jest tylko jeden
bodziec słuchowy. Niejednokrotnie w ich przypadku przydatne podczas
uczenia się okazują się słuchawki, dzięki którym mogą
odseparować się od innych, niepożądanych źródeł dźwięku.
Czytać
powinni na głos lub cicho pod nosem.
Dotykowcy z dominującą lewą półkulą uczą się szybko, wykonując czynności wymagające posługiwania się dłońmi i palcami. Zwykle zapisują to, co widzą i słyszą, co pomaga im w uczeniu się w sposób uporządkowany. Interesują się słowami i liczbami. Podczas wykładów sporządzają notatki, nigdy więcej jednak już z nich później nie korzystają. Sam akt zapisania pomaga ich mózgowi w przetwarzaniu informacji. Wielu z nich lepiej się myśli i słucha, gdy bazgrzą coś, rysują lub trzymają coś w dłoni. Przepisując fragmenty tekstu lub zapisując treść wykładu lepiej zapamiętują materiał. Zapamiętują także kolejność, w jakiej sporządzili notatki. Z powodu dominującej lewej półkuli mają tendencje do organizowania notatek i sporządzania szkiców, list, diagramów i wykresów. Ucząc się powinni korzystać z papieru, notatników, zeszytów, czasopism itp. Oraz innych materiałów nadających się do dotykania i chwytania. Idealnie nadają się do nich sekwencyjne programy komputerowe, które pozwalają na pisanie oraz komunikowanie się z innymi. Dotykowcy czerpią korzyści z uczenia się w zespole lub grupie. Potrafią wykorzystywać pozytywne uczucia innych członków grupy, z którymi dobrze się czują, i których dodające otuchy słowa oraz ciepły dotyk pozwalają im lepiej pracować. Jeśli ich potrzeba towarzystwa rozprasza innych, można zachęcić ich do pisania do swoich przyjaciół z klasy. Towarzyskie stosunki z innymi nie obniżają ich zdolności do słuchania i pracy, wręcz przeciwnie, zwiększają ich zainteresowanie pracą. Dobrze uczą się w spokojnym otoczeniu, na przykład w miejscu, z którego widać góry, drzewa czy jezioro. Podczas nauki pragną czuć się dobrze i wygodnie. Wielu z nich lubi kłaść się na podłodze, siedzieć w głębokim fotelu lub wyciągać się na kanapie. Potrafią czytać i uczyć się przy muzyce, pod warunkiem, że jest to muzyka, którą lubią, jako że ich uwaga koncentruje się na uczuciach, a nie na słowach.
Dotykowcy z dominującą prawą półkulą mogą szybciej się
uczyć,
używając dłoni, palców i uczuć. Ponieważ nie są oni wrażliwi
na
język symboliczny, uczą się za pośrednictwem języka sensorycznego
(wrażeniowego) lub komunikacji pozawerbalnej, co umożliwia im uzyskanie
globalnego obrazu całości. Uczą się, szkicując i wykonując rysunki,
diagramy, ilustracje, mapy oraz wykonując rzeźby, modele lub
artystyczne broszury obrazujące to, co słyszą lub czego się uczą.
Robią notatki w postaci rysunków, po czym nigdy więcej ich już nie oglądają. Lepiej zapamiętują nowy materiał, gdy robiąc notatki kaligrafują lub stawiają kolorowe litery o artystycznym kształcie. Sam akt artystycznego rysowania lub pisania pomaga im zrozumieć i zapamiętać materiał. Ponieważ nie są słuchowo wyczuleni na język abstrakcyjny, korzystnie jest, gdy widzą obrazy lub przedstawienia graficzne, które mogą skopiować. Aby lepiej słuchać i myśleć muszą robić coś dłońmi lub coś w nich trzymać. Jeśli każe im się niczego nie dotykać, zaczną się niepokoić, bawić przedmiotami, stukać palcami o blat biurka lub bawić się włosami. Praca w zespole lub z jedną czy dwiema lubianymi osobami zwiększa zdolność dotykowców z dominującą prawą półkulą do uczenia się, ponieważ czerpią oni korzyść z pozytywnych uczuć innych. Pochwały, słowa uznania oraz pozytywne pozawerbalne sygnały przyspieszają ich proces uczenia się. Pracują zwykle w spokojnym, ekologicznym otoczeniu. Podczas uczenia się muszą czuć się wygodnie, dlatego wyciągają się na podłodze lub w fotelu albo kładą się na kanapie. Potrafią uczyć się zarówno przy muzyce jak i w ciszy; w tym pierwszym przypadku musi to być jednak muzyka, którą lubią, w przeciwnym bowiem razie będzie im ona przeszkadzać. Muzyka nie rozprasza ich podczas czytania i uczenia się, ponieważ nie skupiają się oni na słowach; odbierają muzykę całościowo, jej przesłanie i nastrój odczytują z melodii i słów, czerpiąc pozytywne emocje. Kinestetycy z dominującą lewą półkulą mogą przyspieszyć proces uczenia się, podchodząc do tematu w sposób zorganizowany i systematyczny, krok po kroku, oraz angażując ruchowo swoje ciało i mięśnie. Są oni zorientowani na język, dlatego potrafią opisywać to, co robią, oraz podążać za werbalnymi, systematycznymi wskazaniami dotyczącymi aktywności ruchowej. Ucząc się, powinni wsiąść na rower treningowy i robić to w trakcie pedałowania lub też chodzić po pokoju. Gry edukacyjne, symulacyjne, odgrywanie ról i współzawodnictwo znakomicie nadają się w ich przypadku do nauki. Bez względu na ruchy, jakie wykonują, wolą podczas pracy korzystać z jakiejś formuły, struktury czy planu. Dla nich pomocne mogą okazać się propozycje gier i zabaw zamieszczonych na stronach: www.pus.pl, www.nowik.com.pl, www.tropy.pl, www.rozegrane.tropy.pl .
Innym może się wydawać, że kinestetycy nie słuchają ich, ponieważ
nieustannie znajdują się w ruchu oraz lepiej przetwarzają myśli,
spoglądając w dół lub w bok i nie patrząc w oczy
mówcy. W
istocie jednak gdy kinestetycy znajdują się w ruchu, są
wówczas
najbardziej uważni i skupieni. Siedzenie w bezruchu i patrzenie na
mówcę jest dla nich tak bardzo stresujące, że nie potrafią
się
skoncentrować na słuchaniu.
Materiały, których można dotykać, i przedmioty, którymi można manipulować, są istotne z punktu widzenia kinestetyków, jednak największe korzyści odnoszą oni wówczas, gdy będą mogli poruszać całym ciałem, a nie tylko dłońmi. Już sam akt powstania z pozycji siedzącej pozwala im się uczyć. Kinestetycy lubią w pozycji stojącej pisać dużymi markerami lub kredą na planszy albo na tablicy. Lepiej im się myśli, gdy rozwiązują problem matematyczny lub robią plan wypracowania na dużej planszy. Takie dzieci bazgrzą coś lub rysują, ponieważ czasami są to jedyne ruchy, na jakie mogą sobie w danej chwili pozwolić. Przygotowując się do testu, zapamiętują to co robili z materiałem, który był do opanowania. Jeśli chodzi o matematykę lub inne przedmioty ścisłe, rozpracowują problemy i wykonują eksperymenty w sposób systematyczny, krok po kroku, odnosząc je do realnych sytuacji w życiu, np. dokonując obliczeń potrzebnych do wysłania statku kosmicznego na Księżyc, mieszając substancje w celu otrzymania lekarstwa czy pisząc program CD-ROM. Praca w grupach lub zespołach sprzyja im, ponieważ mogą oni wówczas poruszać się od grupy do grupy. Zazwyczaj pracują jednak zgodnie z jakimś planem lub schematem, dlatego z góry znają każdy kolejny element danego procesu. Interakcje z różnymi osobami w różnych grupach spełniają ich potrzebę bycia tam, gdzie coś się dzieje. Potrafią czytać, pracować lub uczyć się przy muzyce lub w ciszy. Poruszanie się lub tańczenie w rytm muzyki może stymulować ich do lepszej pracy. Gdy mięśnie kinestetyków są w ruchu, ich poziom stresu obniża się, a uwaga i motywacja wzrasta, podobnie zresztą jak szybkość uczenia się.
Kinestetycy z dominującą prawą półkulą mogą szybciej się
uczyć
poruszając się w swobodny sposób. Aby uczyć się muszą
utrzymywać
swoje ciało i mięśnie w ruchu. Dlatego lepiej się uczą i zapamiętują
materiał, skacząc na skakance, wykonując eksperymenty lub grając w
kreatywne gry. Są to ludzie często spragnieni przygód i
odważni,
lubią wyzwania. Nie potrzebują szczegółowych instrukcji
opisujących wszystko krok po kroku. Przedstawiciele tej grupy po prostu
zabierają się do rzeczy i robią to, co trzeba. Przyswajają nowe
informacje w sposób intuicyjny i emocjonalny, uczą się
metodą
prób i błędów, prowadząc badania i dokonując
odkryć.
Potrafią uchwycić ogólny obraz danej sytuacji i wiedzą, co
trzeba zrobić. Ich znakomita orientacja wzrokowo-przestrzenna, intuicja
oraz szybki refleks umożliwiają im spojrzenie na problem,
natychmiastową ocenę sytuacji, a następnie dokonywanie odpowiednich
posunięć prowadzących do znalezienia rozwiązania, bez słów i
pisemnych wskazówek.
Kinestetycy słuchają uważniej, gdy są w ruchu ze wzrokiem skierowanym w dół lub w bok od rozmówcy. Będąc w ruchu więcej także zapamiętują, niż gdy siedzą nieruchomo. Poruszając się, relaksują się i koncentrują. Interesuje ich współzawodnictwo i różnego rodzaju wyzwania, zarówno jeśli chodzi o zabawę, jak i pracę. Chętnie biorą udział w rywalizacji polegającej na tym, komu uda się sprzedać lub wyprodukować najwięcej towarów. Są nastawieni na cel i lubią dreszcz emocji związany ze zdobywaniem punktów dla siebie lub dla swojego zespołu. Przekształć wszystko w grę, a oni szybko się tego nauczą. Propozycje ciekawych gier znajdziemy np. na stronach www.pus.pl, www.nowik.com.pl, www.tropy.pl, www.rozegrane.tropy.pl . Przygotowując się do testu zapamiętują to, co robili podczas nauki. Aby mogli się skoncentrować, należy wyeliminować z ich otoczenia zakłócenia wywołane ruchem innych.
Pracując w grupach mają okazję do przemieszczania się w trakcie nauki
od grupy do grupy. Korzystają wówczas ze zmian i wchodzą w
interakcje z różnymi ludźmi, co zaspokaja ich potrzebę
działania.
Człowiek uczy się przez całe swoje życie. Jednak my, dorośli,
najczęściej znamy już swój styl i dobrze wiemy w jaki
sposób najlepiej przyswajamy nowe wiadomości. Nasze dzieci w
wielu aspektach są do nas podobne, ale nie we wszystkich, może właśnie
różnią się stylem uczenia. One muszą najpierw nauczyć się
uczyć,
a my powinniśmy im w tym pomóc. Dlatego pamiętajmy, że nie
zawsze to, co odpowiada nam, odpowiada również naszym
dzieciom.
Jedne z nich uznają za najważniejszy materiał wizualny, zapisany w
pewnym porządku na tablicy lub na papierze, z dokładnym
wyróżnieniem tego, co ważne i istotne. Do innych dociera
tylko
materiał zaprezentowany w sposób dźwiękowy i uporządkowany w
formie wykładu lub dyskusji, jeszcze inni chociaż też potrzebują
efektów dźwiękowych, to takich, które odwołują
się do
wyobrażeń. Są dzieci, które podczas nauki muszą ciągle coś
pisać, rysować wykonywać projekty za pomocą rąk, zaś inne angażować
całe swoje ciało w aktywność ruchową, bo to ułatwia im opanowanie
materiału.
Opracowała
Małgorzata Pyrek
nauczyciel matematyki BIBLIOGRAFIA Ricki Linksman „W jaki sposób szybko się uczyć?”, Bertelsmann Media Sp. Z.o.o., Świat Książki 2005r. Czesław Kupisiewicz „Podstawy dydaktyki ogólnej”, wyd. 9 zmienione i rozszerzone Warszawa PWN 1988r. Media – szansą czy zagrożeniem?
W dzisiejszym świecie mass media stały się nieodłącznymi
elementami współczesnego życia. Ich siła, zasięg i wpływ są
coraz większe.
Oddziaływają na myśli, wolę, uczucia i wyobraźnię wszystkich, a przede
wszystkim dzieci. Czasami ma się wrażenie, że mass media narzucają nie
tylko,
jak myśleć, ale też o czym myśleć. Uważa się, że są one nośnikami
różnorakiego
dobra, kierowanego tak do jednostki jak i do społeczeństwa, ale także
stają się
czynnikiem upowszechniającym zło, ponieważ media nie tylko odtwarzają
istniejącą rzeczywistość, lecz również potrafią ją dowolnie
kreować na swój
własny użytek. Pornografia,
przemoc, kłamliwa reklama, wyrafinowana manipulacja
ludzką podświadomością to tylko niektóre
zagrożenia. Opracowanie: Lidia Stachowicz Wszystkie dzieci bardzo lubią być przytulane,
całowane, głaskane. I nie tylko dzieci – dorośli też. Jedną z
podstawowych
reguł wspierania rozwoju psychicznego dziecka we wczesnych okresach
jego życia
jest komunikacja interpersonalna, w tym - dotyk. Bywa jednak, że „dotyk rani”.
Jest to „zły
dotyk”, który „boli przez całe
życie”. Zły, potajemny, zakazany.
Chodzi tu o wykorzystanie seksualne. Należy ono do najgroźniejszych
form łamania
praw dziecka. Problem ten jest bardzo delikatny, ponieważ
wkracza w
najintymniejszy obszar natury człowieka. Opracowanie: Lidia Stachowicz
pedagog szkolny AGRESJA U DZIECI Od kilku lat w mediach a głównie w telewizji pojawiają się sygnały dotyczące wzrostu niewłaściwych zachowań u dzieci i młodzieży. Niektóre z nich są szczególnie nagłośnione. Bardzo częstym i istotnym czynnikiem rodzącej się u najmłodszych agresji są niestety niezwykle popularne programy telewizyjne, gry komputerowe i bajki, pozornie przeznaczone dla dzieci.Mają one destrukcyjny wpływ na ich psychikę.Badania prowadzone przez psychologów dowodzą, iż najbardziej szkodliwy wpływ agresji telewizyjnej można zauważyć u chłopców w wieku 6-9 lat. Dzieci te są szczególnie narażone na agresję, podobnie jak nastolatki. Wyuczone w tym wieku reakcje mogą utrwalić się na całe życie. Skargi, dotyczące zachowania się dzieci i młodzieży, a także trudności poradzenia sobie z nimi, nie są zjawiskiem nowym. W codziennych sytuacjach często spotykamy się przecież z agresją.W postępowaniu pedagogicznym ważne jest, aby nauczyć dzieci panowania nad swoimi emocjami,agresywnymi impulsami oraz zawierać zadowalające kontakty z rówieśnikami i innymi ludźmi. Zachowania agresywne występujące najczęściej u dzieci możemy podzielić na 2 grupy:1.Agresję fizyczną – która wyrażać się może poprzez uderzenia,potrącenia,szarpanie,wyrywanie przedmiotów,podstawianie nogi,kopanie. 2.Agresję słowną - polegającą na wyśmiewaniu,plotkowaniu,używaniu wyzwisk,grożeniu,straszeniu będącym zapowiedzią przykrych konsekwencji, jakie oczekują daną osobę, jeśli nie zachowa się zgodnie z wolą agresora.Może ona również przybierać postać ograniczenia swobody i uprawnień przysługujących danej osobie,np. zabranianie uczestnictwa w zabawach, grach.Jedną z form agresji jest także podawanie fałszywych informacji w celu wprowadzenia w błąd.Często występującą w środowisku uczniów postacią agresji słownej są wypowiedzi poniżające osobę atakowaną : kpiny, złośliwe uwagi połączone z naśladowaniem gestów, mimiki,wyglądu,sposobu zachowania drugiej osoby, złośliwe przezwiska. Dotkliwość tych postaci agresji bywa często znacznie większa niż agresji fizycznej, bowiem ranią one godność osoby będącej przedmiotem agresji, narażają ją na upokorzenie i ośmieszenie. Rodzajem agresji słownej jest także rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o danej osobie: obmawianie, plotkowanie, skarżenie,donoszenie zwłaszcza nauczycielom o czyimś wykroczeniu.Przyczyny agresji Zachowania agresywne mogą występować jako następstwo frustracji.Frustracja ma miejsce wtedy, gdy dziecko, dążąc do zaspokojenia swoich potrzeb ( biologicznych bądź psychicznych ) i osiągnięcia określonych celów, napotyka w toku działania na trudne do pokonania przeszkody.Przeszkoda wywołać może gniew, który zostaje skierowany na określone osoby lub rzeczy, przybierając postać ataku fizycznego lub słownego.Jeżeli dzieci przeżywają brak poczucia bezpieczeństwa, nie mogą zdobyć uznania, sukcesu,nie zaspokojona jest ich potrzeba bliskich,przyjaznych kontaktów z rówieśnikami, potrzeba samodzielności, aktywności wówczas pojawić się mogą zachowania agresywne.Kolejną przyczyną powstawania agresywnego zachowania może być wpływ modeli, z którymi dziecko styka się w swoim otoczeniu.Modelem agresywnego zachowania mogą być dorośli z najbliższego otoczenia jak również telewizyjni czy filmowi bohaterowie. Modele agresywnego zachowania mogą być również zawarte w sposobie bycia kolegów, z którymi dziecko ma kontakty w szkole czy na placu zabaw. Wpływ modeli na powtarzanie agresywnego zachowania może zaznaczyć się szczególnie wyraźnie wtedy, gdy są nimi osoby znaczące, budzące podziw i uznanie.Zostaje wtedy uruchomiony mechanizm identyfikacji, powodujący dążenie do upodobnienia się w ubiorze, sposobie mówienia lub zachowania.Przedmiotem naśladowania może być wtedy również agresywne zachowanie modeli.W przeciwdziałaniu agresji naśladowczej istotne znaczenie ma zabezpieczenie dziecka przed niekorzystnym wpływem. Należy ograniczyć oglądanie filmów, zrezygnować z gier komputerowych zawierających obrazy agresji. Równocześnie należy zainteresować dziecko filmami lub grami ukazującymi pozytywne modele zachowania.Powinny przedstawiać koleżeństwo, przyjaźń, wzajemną życzliwość, gotowość udzielania pomocy, opiekowania się słabszymi.Agresja naśladowcza jest najczęściej silnie utrwalona.Niełatwo jest ją zmienić. Wymaga dużej cierpliwości ze strony rodziców i wychowawców. Dążenie do osiągnięcia pewnych celów i zadań może powodować wystąpienie agresji zwanej instrumentalną.W tym wypadku agresja spełnia funkcję narzędzia – instrumentu, pozwalającego na osiągnięcie określonego celu.Z tą agresją mamy do czynienia u dziecka, które grozi rodzicom,że w razie odmowy spełnienia jego życzeń nie będzie np. grzeczne,czy też nie wykona określonej pracy.Uleganie groźbom sprzyja utrwaleniu się takiej strategii postępowania.Równocześnie tolerowanie agresywnego zachowania dziecka sprzyja utworzeniu się u niego przeświadczenia o bezkarności.Środkiem zapobiegającym agresji instrumentalnej jest wykazanie jej nieskuteczności, nie uleganie groźbom.Przeciwdziałanie agresji Konwencjonalnym sposobem eliminowania agresji jest stosowanie kar fizycznych. Tymczasem, karząc za agresję, możemy uzyskać rezultat odwrotny do zamierzonego – nie likwidację, lecz utrwalenie zachowań agresywnych. Karana agresja może ulec stłumieniu.Długotrwałe tłumienie agresji doprowadza do zwiększania poziomu agresywności. Może prowadzić do tzw. Przemieszczenia agresji. Dziecko nie będzie przejawiało agresji w obecności osoby karzącej i w stosunku do osób, wobec których nie wolno mu reagować agresywnie, lecz wyładuje napięcie emocjonalne na innych w sytuacjach,w których nie czuje się zagrożony ukaraniem np. niszczy sprzęty, atakuje słabszych.Skuteczny wpływ na przeciwdziałanie agresji ma kara psychologiczna, polegająca na manifestowaniu przykrości, jaką naganne zachowanie sprawiło rodzicom lub wychowawcy. Kara pochodząca od osoby akceptowanej przez dziecko generuje poczucie winy skłaniające do zmiany zachowania. Stosując kary należy pamiętać o kilku zasadach:
W
pracy z dziećmi przejawiającymi agresję bardzo pomocne sa gry i zabawy
przeciwko agresji, które można - dostrzec agresywne uczucia i wyrazić je, - rozpoznać przyczyny wściekłości i agresji, - uczyć się lepiej rozumieć siebie samych i innych ludzi, - opanować oraz przezwyciężyć złość i agresję, - budować poczucie własnej wartości i silnej osobowości, - nawiązywać kontakty nieagresywne, - pokojowo rozwiązywać konflikty . (R. Portman Gry i zabawy przeciwko agresji) Literatura: Doris Drett - Bajki, które leczą; Gdańsk GWP 2003 Joanna Danilewska - Agresja u dzieci – szkoła porozumiewania; Warszawa WSiP 2002 Karl E. Dambach - Mobbing w szkole – Jak zapobiegać przemocy grupowej; Gdańsk GWP 2003 Maria Król – Fijewska - Stanowczo łagodnie bez lęku; Warszawa INTRA 1992 Robert MacKenzie - Kiedy pozwolić? Kiedy zabronić?; Gdańsk GWP 2003 Joachim Rumpf – Krzyczeć, bić, niszczyć – Agresja u dzieci w wieku do 13 lat; Gdańsk GWP 2003 Diane Tillman – Wychowanie w duchu wartości. Poszerzanie świata 8 – 14 lat; Warszawa WSiP 2004 mgr Krystyna Podgórska
nauczanie
zintegrowane
PSP Nr 32 w Radomiu Rola
rodziny w zapobieganiu
uzależnieniom
Rodzina jest
najważniejszym środowiskiem wychowawczym dziecka. To specyficzna grupa
społeczna niezastąpiona dla prawidłowego rozwoju dziecka. Przygotowuje
młodego
człowieka do późniejszego prawidłowego funkcjonowania w
dorosłym życiu, wywiera
pozytywny wpływ na dziecko, kształtuje jego postawy. A. Pacewicz wyłoniła „ 10 sposobów” pomocnych w tych działaniach: 1. Rozmawiać z
dzieckiem o alkoholu i narkotykach. Podstawą
dokonywania przez człowieka prawidłowych, racjonalnych decyzji jest
wiedza.
Jeśli nastolatek będzie posiadał rzetelną wiedzę na temat
mechanizmów działania
tych substancji, to obniży się znacznie motywacja do „
sztucznego wspomagania”. 2.
Słuchać tego, co
mówią dzieci. Aby
rozmowa dala pozytywne skutki, rodzic musi nauczyć się
słuchać swojego dziecka. Pozwoli mu to określić i poznać jego potrzeby. 3.
Dążyć do tego, by
dziecko dobrze się czuło z rodzicami. Nastolatki cechuje niskie poczucie wartości. Ważne zatem jest to, aby okazywać im podziw, akceptację i aprobatę. Wysoka samoocena pozwoli przeciwstawić się presji środowiska, pomoże w dokonywaniu właściwego wyboru drogi życiowej. 4.
Wspomagać dzieci
w
budowaniu jasnego systemu wartości. Świadomość
tego, co jest dobre, a co złe, sprawia, że młody
człowiek prawidłowo funkcjonuje, podejmuje prawidłową decyzję z
korzyścią dla
siebie i swojego dalszego losu. 5.
Być dobrym
modelem
i przykładem. Dzieci
są
dobrymi obserwatorami. Bardzo szkodliwa i bezpieczna i niebezpieczna
jest
sytuacja, w której rodzice głoszą poglądy sprzeczne ze
sposobem swojego
zachowania. Jednym z istotniejszych sposobów wpływania na
decyzje podejmowane
przez nastolatków w
sprawie stosowania
środków odurzających jest pokazywanie modelu abstynencji lub
rozsądnego ich
używania. 6.
Wspomagać dziecko
w
sytuacji nacisku ze strony kolegów. Silna potrzeba akceptacji
czyni młodych ludzi szczególnie
podatnymi na wpływy rówieśników. W trakcie
rozmów z dzieckiem ćwiczyć mówienie „NIE” w takiej
formie, która będzie do zaakceptowania przez
innych. 7. Ustalić jasne
zasady dotyczące alkoholu i narkotyków. Dorośli muszą
określić jasno obowiązujące dziecko zasady w
odniesieniu do papierosów, alkoholu i narkotyków.
Musi znać również
konsekwencje łamania tych zasad, które powinny uwzględnić
wiek dziecka i nie
naruszać jego godności. Celem takich działań wychowawczych jest
pomóc dziecku w
stopniowym stawaniu się odpowiedzialnym dorosłym. 8. Zachęcać dzieci do tego, co zdrowe i twórcze. Ogromną
rolę odgrywa rozwój zainteresowań i sposób
spędzania
czasu wolego przez nastolatka. Rodzice powinni
znać znajomych swojego dziecka. Poznać ich poglądy na temat wychowania,
w tym
również alkoholu i narkotyków. 10. Wiedzieć, jak
postąpić, gdy zaczyna dziać się coś podejrzanego, do kogo
zwrócić się Do
udzielania
pomocy przy jednoczesnym zachowaniu tajemnicy zobowiązani są pedagodzy szkolni oraz psycholodzy i
pedagodzy zatrudnieni w Poradniach
Psychologiczno- Pedagogicznych.
Do korzystania z ich pomocy nie są potrzebne żadne skierowania. W
każdym
województwie znajdują się telefony zaufania- osoby
dyżurujące udzielą wsparcia
oraz ukierunkują rodzica w jego dalszych działaniach. Istnieje także
ogólnopolski telefon zaufania ( 0801199990) zajmujący się
problematyką
narkomanii.
Opracowały na podstawie książki K.
Zajączkowskiego „ Uzależnienia od substancji
H. Gotowała i R. Szczechowicz WAŻNE ADRESY I TELEFONY Stowarzyszenie
Katolicki Ruch Antynarkotyczny KARAN ul.
Żeromskiego 27, 26-600 Radom tel. ( 0-48) 362 20 46 Państwowa Agencja Rozwiązywania
Problemów Alkoholowych ul
. Szańcowa 25, 01-458 Warszawa tel.(0-22)
532 03 20, 532 03 25 Krajowe Biuro ds.
Narkomanii ul.
Dereniowa 52/54, 02- 776 Warszawa tel.(0-22)
641 15 01 Centrum Metodyczne
Pomocy Psychologiczno- Pedagogicznej ul.
Polna 46a, 00-644 Warszawa tel.
(0-22) 825 44 51 (do 53) Instytut Psychiatrii
i Neurologii Al.
Sobieskiego 1/ 9, 02-957 Warszawa tel.
( 0-22) 32 13 330 lub 32 13 500 Fundacja ETOH ul.
Mszczonowska 6, 01-254 Warszawa tel.(
0-22) 836 80 80 836 80 89 Stowarzyszenie „Noe” ul.
Secemińska 17/27, 01-485 Warszawa tel.
0-602 350 138 Szkoła Profilaktyki i
Uzależnień ul.
Chełmska 23, 02- 724 Warszawa tel. 0-602 249 837 Specjalistyczna
Poradnia Profilaktyczno- Terapeutyczna OPTA ul.
Okólnik 11 A, Warszawa tel.(0-22)
826 39 16 ul.
Konstytucji 3 Maja 15, 27- 200 Starachowice tel.
( 0-47) 274 75 78 lub 274 80 56 Fundacja „ Masz
Szansę” ul.
Beatrycze 15, 20- 715 Lublin tel.(
0-81) 526 81 38 Profilaktyczno- Rozwojowy
Ośrodek Młodzieży i Dzieci „ PROM” ul.
Piotrkowska 106, 90-004 Łódź tel.
( 0-42) 630 03 73 Fundacja na Rzecz
Umacniania Więzi Rodzinnych i Społecznych „
Synapsis” ul.
Ondraszka3, Warszawa tel.
( 0-22) 825 77 57 Towarzystwo
Profilaktyki Środowiskowej „ Mrowisko” ul.
Agrarna 2, 80-298 Gdańsk tel.
( 0-58) 34 94 690 552 00 26, 341 74 83 Instytut” Amity” ul.
Zapłocie 20, 02-970 Warszawa skr.
Pocztowa 26, 00- 950 Warszawa Ośrodek Pomocy i
Edukacji Psychologicznej INTRA ul.
Lipowa 3, Warszawa tel.
( 0-22) 826 35 34 Fundacja Wychowawców
i Młodzieży PROM ul.
Sardyńska 4/39, 02-761Warszawa tel.
( 0-22) 842 41 46 Ośrodek Profilaktyki
i Edukacji Psychologicznej Towarzystwa Profilaktyki Środowiskowej
„ Mrowisko” ul.
Grunwaldzka 513, Gdańsk- Oliwa tel.
( 0-58) 552 00 26 Katolicka Fundacja
Pomocy Osobom Uzależnionym i Dzieciom KARAN ul.
Skaryszewska 12, 03-802 Warszawa KARAN
posiada punkty konsultacyjne w różnych miastach Polski Katolickie Centrum
Edukacji Młodzieży KANA ul.
Jana Pawła II 7, 44-100 Gliwice tel.
( 0-32) 230 89 41
BIBLIOGRAFIA Adamski
F. ( 1984) Socjologia
małżeństwa i rodziny. Warszawa PWN. Cekiera
C. ( 1992) Psychoprofilaktyka
uzależnień oraz terapia i resocjalizacja osób uzależnionych. Lublin
Towarzystwo Naukowe KUL Chmielewska
K., Baran- Furga H. ( 1995) Zaburzenia psychiczne i zaburzenia
zachowania spowodowane przyjmowaniem substancji psychoaktywnych.
Warszawa Centrum
Pomocy Rodzinie przy Towarzystwie Rodzin i Przyjaciół Dzieci
Uzależnionych „
Powrót z U”. Dreisbach
R., Robertson W. (1995) Vademecum zatruć. Warszawa PZWL. Frieske
K. Sobiech R. (1987) Narkomania. Interpretacja problemu społecznego.
Warszawa IWZZ. Gaś
Z. B. ( 1993) Profilaktyka
uzależnień. Warszawa WSiP Gaś
Z. B. (1994) Rodzina
a uzależnienia. Lublin Wydawnictwo UMCS. Gaś
Z.B. ( 1998)
Psychoprofilaktyka. Procedury konstruowania
programów wczesnej interwencji. Lublin Wydawnictwo UMCS. Goodyer
P. ( 1999)
Dzieciaki i narkotyki. Warszawa Wyd. MADA. Górski
S. ( 1985) Uwaga
rodzice- narkomania! Warszawa IWZZ. Gossop
M. ( 1993)
Narkomania. Mity i rzeczywistość. Warszawa PWN. Hoffman
B. ( 2002)
Narkotyki w kulturze. „ Problemy Opiekuńczo-
Wychowawcze” nr 9, 7- 11. Jańczak
G. Kiejna A. ( 1998) Nałóg nikotynowy a problematyka
zdrowotna ze szczególnym uwzględnieniem
zdrowia psychicznego. „ Psychiatria Polska”nr 1,
87-102. Łuczak
L. ( 2001) W
obłoczkach błękitnego dymku. Poznań Wyd. „ Kwadrat”. Mazur
J., Wojnarowska B., Kowalewska A. ( 2000) Zdrowie młodzieży szkolnej w
Polsce. Palenie
tytoniu. Katedra Biomedycznych Podstaw Rozwoju i Wychowania, Wydział
Pedagogiczny UW. Mieszalski
S., Morawska E., Morawski J., Szymański
M. S.( 2002) Program promocji zdrowia i
profilaktyki uzależnień „ Dziękuję Nie”. Warszawa. Moczarski
K. ( 1983) Historia
alkoholizmu i walki z nim. Warszawa Społeczny Komitet Przeciwalkoholowy. Narodowy
Program Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów
Alkoholowych 2000- 2005, Warszawa PARPA. Obuchowska
I. ( 1996) Drogi
dorastania. Warszawa WSiP. Pacewicz
A. ( 1993) Jak
pomóc dziecku nie pić. Warszawa Państwowa Agencja
Rozwiązywania Problemów
Alkoholowych. Fogler
R. E., Bartz W. R. ( 1999) Nastolatki I alkohol. Kiedy nie wystarczy
powiedzieć „ nie”. Warszawa
PARPA. Czy gry komputerowe rozwijają agresję? Gry komputerowe stanowią atrakcyjną rozrywkę, która się nie nudzi i nie odchodzi w zapomnienie, lecz przeciwnie – coraz bardziej wciąga i angażuje gracza. Korzystanie z gier komputerowych przez dzieci najczęściej nie jest przez nikogo kontrolowane, gdyż dorośli nie potrafią się nimi posługiwać i często nie wiedzą nawet, na czym te gry polegają. Zwykle rodzice najpierw wyrażają
swój zachwyt i dumę z faktu, że małe
dziecko już obsługuje komputer. Potem zaczynają się niepokoić, że coraz
trudniej oderwać je od komputera i coraz więcej czasu poświęca ono na
gry
komputerowe. Spędza przed monitorem wiele godzin dziennie,
równocześnie
zaniedbuje swoje codzienne obowiązki, opuszcza się w nauce
szkolnej. Są
to symptomy uzależnienia się od gier komputerowych. Osoby takie
nie
potrafią normalnie egzystować – gra staje się czymś
najważniejszym w ich życiu,
a w kontaktach z rodzicami i rówieśnikami pojawiają się
trudności. Sens życia
ogranicza się do czasu spędzonego z komputerem. Jest on przez dziecko
traktowany jak partner do gry -„elektroniczny
przyjaciel”, który posiada
następujące cechy: Duży wpływ na dziecko ma też oddziaływanie obrazów komputerowych. Jest to tym bardziej niebezpieczne, gdy chodzi o obrazy agresji i destrukcji, które w grach komputerowych charakteryzują się ogromnym wręcz niewyobrażalnym okrucieństwem i sadyzmem. Jest to przemoc symulowana, nie mająca miejsca w rzeczywistości, lecz nie można tego bagatelizować. Symulowane obrazy przemocy, a właściwie samodzielne jej realizowanie w grach komputerowych angażuje nie tylko procesy myślowe graczy i ich emocje, lecz przede wszystkim prowokuje do powtarzania określonych zachowań. Niewątpliwie musi to oddziaływać na psychikę dziecka. Ważną rolę odgrywa też ogólny klimat emocjonalny gier komputerowych, który tworzony jest przez dźwięk, kolor i obraz. Jeżeli tło dźwiękowe jest hałaśliwe, głos ludzki krzykliwy i przeplatany nieartykułowanymi wrzaskami, kolor agresywny, obrazy szybko następują po sobie bez wyraźnego związku, łącznie tworzy to niezdrową dla psychiki odbiorcy aurę. Aura taka wywołuje podniecenie, oszołomienie i nadruchliwość, sprzyja powstawaniu zaburzeniom. W takim klimacie trudna jest koncentracja, a nawet zachowanie spokoju fizycznego. Dziecko długo przebywające w takim nastroju ma potem trudności w skupieniu się, odrabianiu lekcji, spokojnej rozmowie. Jednocześnie otrzymuje wzór zachowania hałaśliwego, niegrzecznego, wydawania wrzasków i ogólnego niepokoju. Dziecko jest człowiekiem w okresie
najszybszego rozwoju, kiedy kształtują
się jego osobowość i postawy. Dzieje się to pod wpływem
czynników wewnętrznych
(uwarunkowania genetyczne, aktywność własna) i zewnętrznych.. Do
czynników
zewnętrznych można między innymi zaliczyć środki masowego przekazu, w
tym
telewizję oraz komputery (gry komputerowe). Podawanie wzorów – oznacza przedstawianie dziecku modeli, których postępowanie wywołuje w nim chęć naśladowania. Jest to szczególnie niepokojące, gdy modele są agresywne, jak to ma miejsce w wielu filmach i grach komputerowych. Samo oglądanie aktów przemocy może wzmóc agresywne zachowanie u obserwatora. Często też, dzieci obserwujące agresywne modele, nie tylko naśladują ich zachowanie, lecz wymyślają także inne formy agresywnego zachowania. Ponadto, jeśli model był nagrodzony za swe agresywne zachowanie, to dzieci, które to oglądały były później bardziej agresywne. Nadawanie znaczeń emocjonalnych – polega na wiązaniu określonych emocji z pewnym zachowaniem, np. żalu z utratą, współczucia z cierpieniem, lub też przeciwnie – obojętności, a nawet zadowolenia z obrazem krzywdy. Gry komputerowe powodują u gracza znaczne zaangażowanie emocjonalne, które wzmacniane jest przez silną koncentrację uwagi dziecka tylko na przebiegającej akcji. Dlatego przez cały czas trwania gry jest on w stanie znacznego pobudzenia emocjonalnego, które wzrasta szczególnie podczas pojawiania się realistycznych obrazów przemocy, doprowadzając do zobojętnienia uczuciowego. Równocześnie w grach komputerowych przemoc łączona jest z pozytywnymi uczuciami: poczucie siły, zwycięstwa, sukcesu, poczucie kontroli, władzy. Ludzkie cierpienie i krzywda stają się dopuszczalne, jeśli tylko służą osobistym korzyściom. Takie zachowanie odwrażliwia, osłabia postawę empatii wobec innych, jednocześnie wzmacniając koncentrację na sobie i swoich potrzebach. Trening – jest powtarzaniem czynności powodującym wyuczenie się i przyzwyczajenie do ich wykonywania. W telewizji trening dotyczy przyzwyczajenia do oglądania obrazów agresji. W grach dzięki możliwościom wielokrotnego rozpoczynania gry, gracz może zwiększać swoje umiejętności oraz doprowadzić do utrwalenia się pewnych nawyków w reagowaniu na określone bodźce, np. strzelania do wszystkiego co porusza się na ekranie. Prowokacja sytuacyjna – polega na stwarzaniu sytuacji wymagającej od osoby aktywności i samodzielnego rozwiązywania problemu. W grach komputerowych ma ona zasadnicze znaczenie, ponieważ zawsze stawia gracza w określonej przez program gry rzeczywistości, którą rządzą określone prawa oraz istnieją określone cele. Dlatego podczas gry osoba zmuszona jest podporządkować się tym zasadom i dążyć do z góry określonych celów. W grach „agresywnych” najczęściej jedyną zasadą, środkiem do osiągnięcia celu jest przemoc. Z perspektywy gracza przemoc w grach jest niejako wymuszona sytuacją i „usprawiedliwiona” działaniem w obronie własnej. Gracz jest „zmuszony” być agresorem, ma też poczucie władzy, siły, kontroli sytuacji. Utrwala w sobie przekonania, że zło nie jest takie złe, a kiedy przynosi korzyści, może być nawet dobre. Omówione przeze mnie zjawiska psychiczne, a więc zobojętnienie na skutek częstego oglądania scen przemocy i naśladowanie ich, mają miejsce nie tylko przy korzystaniu z telewizji, ale w stopniu znacznie silniejszym, przy grach komputerowych. W kształtowaniu zachowań dziecka przez gry komputerowe, oprócz podawania wzorów i naśladowania ich, duże znaczenie ma trening, czyli powtarzanie zachowań samodzielnie wykonywanych. Pod wpływem wielokrotnego powtarzania jakiejś czynność, staje się ona łatwiejsza, jest wykonywana bardziej sprawnie, niemal automatycznie. W grach komputerowych gracz sam dokonuje czynów agresji. Mimo, że jest to agresja symulowana, oswaja się z nią i nabiera w niej wprawy. Żeby grać i wygrywać musi identyfikować się z agresorem, czyli osobą dokonującą czynów przemocy. Przemoc dokonywana w grach nie jest karana, a przeciwnie, nagradzana poczuciem sukcesu. Często jest także usprawiedliwiana tym, że walka toczy się w „słusznej sprawie”, chociaż są także gry, w których gracz może wybierać czy będzie walczyć po stronie dobra czy zła, a nawet takie, gdzie z założenia gracz jest istotą złą, walczącą z dobrem. Pisząc o szkodliwości korzystania z
większości gier komputerowych, martwi
mnie informacja, którą usłyszałam od uczniów
mojej klasy. Większość chłopców
może spędzać przed ekranem komputera lub telewizora godzinę dziennie
lub
więcej. Natomiast największym powodzeniem cieszą się gry, w
których strzelanie,
lub unicestwienie przeciwnika jest głównym zadaniem. Zdaniem
psychologów
zajmujących się tym problemem, dzieci w wieku 7 -12 lat nie powinny
oglądać
programów ani grać w gry, które: Ograniczając korzystanie z niektórych programów telewizyjnych i gier komputerowych, nie można ograniczyć się tylko do samych zakazów. Dzieci korzystają z tych mediów najpierw z ciekawości, potem z braku lepszego pomysłu na spędzenie czasu, wreszcie z przyzwyczajenia. Same zakazy – jeśli nawet byłyby skuteczne – pozostawiłyby pustkę. Żeby do niej nie dopuścić, trzeba pokazywać dzieciom zdrowe i atrakcyjne sposoby spędzania czasu wolnego. Wskazane w tym wieku są też programy rozwijające zainteresowania poznawcze i rozmaite zamiłowania.
mgr Krystyna Podgórska |